AKTUALIZACJA: Na końcu dodatek w postaci wykonania studyjnego.
Czas poświęcić więcej uwagi Davidowi Babinowi (pseudonim: Babx), a to z uwagi m.in. na wydaną 11 marca, trzecią już w jego dyskografii, płytę Drones personnels.
32 letni wykonawca wychowany został przez matkę pianistkę, profesorkę śpiewu, specjalizującą się w muzyce etnicznej. W ogóle otoczenie i dorośli wnosili w jego życie raczej umiłowanie do kultury i sztuki - dziadek prowadził orkiestrę, ojciec jest pisarzem (przy okazji również psychoanalitykiem), a ojczym plastykiem, dekoratorem w kinie. Dla muzyki porzucił edukację w wieku 17 lat. Początki to przede wszystkim wpływy zespołów rapowych takich jak Ministère Amer czy artystów zaangażowanych pokroju Mano Solo i Léo Ferré.
Piosenkarz w swojej twórczości skupia się na słowie, bawi się nim w pełni świadomie i dojrzale, wykorzystując często słowa wielkich poetów, lub wzorując się na nich.
Jego twórczość klasyfikowana jest jako rock poetycki lub rap. Na scenie Babxowi zawsze towarzyszy fortepian, ostatnio artysta występował m.in. z Arthurem H.
Babx pisał piosenki między innymi dla Julien-a Doré, jednego z artystów prezentowanych już na blogu. W jego drugiej płycie Cristal Ballroom krytycy doszukiwali się m.in. wpływów takich wykonawców jak Alain Bashung, Léo Ferré, Leonard Cohen, czy Tom Waits.
Utwór prezentowany poniżej to pierwszy singiel z płyty Drones personnels, zainspirowany wydarzeniami, które miały miejsce w Arabii Saudyjskiej w maju 2011 roku. Piosenka zadedykowana jest Manal al-Sharif, kobiecie walczącej o swoje prawa w tym kraju, gdzie posiadanie prawa jazdy jest dostępne legalnie tylko mężczyznom.